Szanowny czytelniku!

Cieszę się, że odnalazłeś naszego bloga. Tu Karol Jucha, jeden z założycieli polskiej marki luksusowej zajmującej się tworzeniem obuwia i ubrań. Na tym blogu dowiesz się kim jesteśmy, dlaczego to robimy, a także czym się kierujemy i co nas wyróżnia.

Dlaczego w ogóle buty i co taki młokos może o tym wiedzieć? Buty są ze mną od zawsze, mam je po prostu w genach. Historię produkcji obuwia w naszej rodzinie zapoczątkował dziadek w 1955 roku, robiąc buty metodą kołkową i ręcznego szycia pasowego. Tata kontynuując naszą drogę otworzył swoją firmę w 1989 roku. Z biegiem lat wybudował fabrykę i zmechanizował proces, znacznie zwiększając możliwości produkcyjne. Od najmłodszych lat firma ta była dla mnie miejscem do wszelakich eksperymentów (nie tylko, lecz z biegiem lat głównie obuwniczych;)). Po skończeniu liceum rozpocząłem pracę w rodzinnej firmie, która dała mi zastrzyk praktycznej wiedzy o technologii i materiałach wykorzystywanych w tym przemyśle. Równocześnie rozpocząłem studia zaoczne, które kierowały moją karierę zawodową w kierunku zarządzania. Zawsze interesowałem się jednak modą i po kilku latach pracy stwierdziłem, że chce poszerzyć swoją wiedzę w dziedzinie projektowania i konstrukcji obuwia. Ukończyłem więc specjalistyczny kurs Pana Tadeusza Ziajki, chyba najbardziej znanego polskiego “obuwnika”. Moja ciekawość świata cały czas jednak utwierdzała mnie w przekonaniu, że wiem i widziałem za mało.

Przeprowadziłem  się więc do Mediolanu, gdzie ukończyłem kurs w Arsutorii – najbardziej renomowanej szkole designu i konstrukcji obuwia na świecie. Przez wielu nazywana jest również matką włoskiego stylu projektowania obuwia. Po powrocie do Polski zacząłem pracować w dziale przygotowania produkcji  Gino-Rossi jako konstruktor. Pod okiem doświadczonych kolegów (moim zdaniem w tamtym czasie był to najlepiej funkcjonujący dział techniczny w przemyśle obuwniczym w Polsce, ale i nie tylko) popełniałem błędy, robiłem korekty i uczyłem się procesu “przekładania” wizji projektanta w wielkoseryjną rzeczywistość produkcji. To ten dział, który nigdy nie spija śmietanki, ale sprawia, że but jest wygodny, odpowiednio stoi, odpowiednio pracuje, „ma wszystko w tym, a nie innym miejscu”. To dziedzina stricte techniczna, która moim zdaniem jest najistotniejszą częścią dobrych butów. Poczucie spełnienia to poczucie osiągnięcia celu, a tutaj jest nim perfekcja.

Jak już pewnie zauważyłeś w HERS jestem odpowiedzialny za buty.

Po co mi HERS?

Stworzyliśmy HERS, żeby pokazać naszą wizję mody i produktów luksusowych. Chcemy dać klientom buty najwyższej klasy, które są wyjątkowe, mają w sobie tyle ręcznej pracy, że nigdy nie zostaną wdrożone w seryjną produkcję.  Wiem, jak produkuje się buty w dużych ilościach i jakie to daje ograniczenia, dlatego w HERS postanowiliśmy skupić się na jakości i niepowtarzalności, a nie wielkości „produkcji taśmowej”. Od zawsze fascynował mnie luksus. Pociągał mnie niedostępnością, jakością i dbałością o detale, których nie zauważy laik. W HERS nie stawiamy na  wybiegową modę, nasze kolekcje to stonowane modele najwyższej jakości, które ukrywają w sobie, na pierwszy rzut oka niewidoczne, detale ART. To właśnie ręcznie wykonane malowania podeszw i dodatków nadaje naszym produktom duszę, nierzadko cicho wyrażając Twoją ukrytą naturę.

Mam nadzieję, że lepiej się poznamy.